Jak chcemy spać w miejscu, gdzie jest wiele Turystów?

Czy nam to nie przeszkadza?

To interesujące kwestie na, które powinno się sobie odpowiedzieć, zanim zaczniemy rozglądać się za noclegami na wyjazd świąteczny. Wakacje lub inna okoliczność z reguły nadchodzi szybko i jest blisko do wyjazdu, więc wiele miejsc jest gotowych na przyjęcie podróżnych, przygotowanych jest wiele atrakcji oraz imprez plenerowych. Miejscem godnym wyjazdu to Niedzica – Pieniny, które w rejonie górskim jest bardzo znane, cenione i często odwiedzane prze liczne grupy, osoby indywidualne i szkoły.

Natomiast w rejonie nad morskim warto odwiedzić Dębki, które ma ładne, szerokie plaże i raj dla dzieci.

Było już jasno, obudziłam się w jakimś nieznanym mi pokoju.

Rozejrzałam się zdumiona lecz jeszcze trochę zaspana. Nocleg, który kupiłam był dobry a Gosposia zaproponowała mi śniadanie.

Jasno fioletowe ściany w białe kwiatki, w ogóle nie przypominały pomarańczowych ścian mojego pokoju. Leżałam na białej pościeli i na białej poduszce. Jasno różowa kołdra zsunęła się na biały dywan w fioletowe grochy. Obok drzwi stała duża, bukowa szafa. Pośrodku stał dębowy stolik z poustawianymi sosnowymi krzesłami. Na nim stał porcelanowy komplet do kawy i ciasta. Na środku stołu stał zielony wazon, a z niego wychylały swe niebieskie główki niezapominajki. W wazonie było widać białą kartkę z napisem:,, Życzymy miłego wypoczynku w Tatrach”. No tak! Zapomniałam, że jestem już w górach. Zaraz, która to godzina? Zerknęłam na zegar, wiszący nad drzwiami. Ojejku, to już po 8.00. Muszę się zbierać. O 8.30. jest śniadanie. Ach, gdzie ten mój plecak na wycieczki w góry

O godzinie 8.45. byłam już gotowa. Założyłam czapkę z daszkiem, spakowałam jedzenie i wyszłam.

Krajobraz gór mnie zachwycił. Szłam Doliną kościeliską, gdzie naokoło rosły piękne kwiaty, m.in. niezapominajki, maki i paprocie. Widziałam góry, a ich szare szczyty tonęły w bieluchnych chmurach.

W pewnej chwili doszłam do gęsto  zwisających gałęzi bluszczu z ogromnej skały. Zdziwiłam się, że w górach rośnie bluszcz. Przycupnęłam na kamieniu i wyciągnęłam butelkę wody. Ledwie upiłam łyk orzeźwiającego napoju, a ktoś dotknął mojego ramienia.

Witaj, kim jesteś?– usłyszałam. Przestraszyłam się i upuściłam plecak, który spadł na moją nogę.

Ałła!– wrzasnęłam, bo plecak był ciężki. Odwróciłam się, aby zobaczyć tego ktosia. Za mną stała dziewczynka w moim wieku, miała brązowe oczy i włosy, oraz opaloną karnację. Miała niebieską koszulkę i krótkie dżinsy. Uśmiechnęłam się niepewnie.

Jestem Kasia, mieszkam tu z rodziną. NIKT nie wie o jej istnieniu.- Jola zaprosiła mnie do środka. Nawet nie potrafię opisać tego pięknego wnętrza i gościnnej rodziny.  Mama Kasi zdradziła mi tajemnicę jaskini, ale nie mogę jej zdradzić. Dziewczynka była zadowolona, że może z kimś nowym pogadać o jaskini. Jej brat Olek, młodsza siostra Dora, rodzice, babcia Genia i dziadek Julek byli bardzo uprzejmi. Jednak w pewnej chwili usłyszeliśmy kroki przed zasłoną bluszczu. Jola  przestraszyła się nie na żarty, a Dora uczepiła spódnicy mamy.

To pewnie Turyści. Proszę cię, jak odejdą to pójdź do hotelu. Przepraszam, że jestem niegościnna, ale boję się, że odkryją jaskinię. Wtedy mnie wygonią, a tu zrobią ławki do odpoczynku – powiedziała Kasia.

Dobrze, Kasiu już poszli. Pójdę stąd, abyście byli bezpieczni. Odwiedzę was jeszcze kiedyś. Żegnajcie – tymi słowami pożegnałam Jolę i jej rodzinkę i wróciłam do hotelu.

Miesiąc temu wróciłam z gór. Jola i jej rodzina jeszcze tam mieszka i strzeże tajemnicy jaskini. Czy ty byłeś kiedyś w górach? Jeżeli tak, widziałeś pewnie zwisający bluszcz na wielkiej skale. Mieszka tam Kasia z rodzinką. Nie mów nikomu o ich schronieniu.

Mam plany na wakacje, tylko nie wiem co wybrać;

  • Szczawnica, leży w Pieninach,
  • Zakopane, Bukowina Tatrzańska, Kościelisko leży w Tatrach,
  • Szczyrk i Wetlina to też góry.

Sama nie wiem, pewnie i tak ostatecznie rodzice zdecydują dokąd pojedziemy. Dobrze byłoby, abyśmy trafili do słoneczną pogodę!

 

tatry fajne świnica

tatry fajne świnica

Każdy wie gdzie leżą piękne, urocze nasze górki – Bieszczady.

Ale, czy każdy był tam i choć raz przeszedł się połoninami?

Cudowne doświadczenia, nawet w sezonie można odpocząć, tak jak w Beskidach, gdzie chodzi mam wrażenie trochę inna grupa/ typ Turystów w porównaniu z Tatrami  – dokładnie z dolinami Kościeliski, Chochołowska i Morskim Okiem. Oczywiście chodzi mi o sezon.

Choć to ważne, gdzie spędzisz swój wolny czas to niewątpliwie miejsce będzie się różniło to w każdym z tych miejsc będziesz potrzebował dobrego schronienia, kwatery lub pola namiotowego. Noclegi jak to zwykle bywa są w różnym standardzie a przez to cena może się znacznie różnić.

Choć słowo się, rzekło to bardzo lubię Tatry i wyższe partie szlaków górskich, a tu na zdjęciu mój jeden z wielu ulubionych widoków na panoramę masywu Świnicy.

Na szczyt prowadzi bardzo szlak, bardzo zdradliwy i niestety kilka osób straciło na nim życie. W górach trzeba bardzo, ale to bardzo uważać.

Nawet jeśli spieszymy się w drodze powrotnej na noclegi i obiad.